
W dzisiejszą, 83. rocznicę Zbrodni Wołyńskiej, na terenach dawnego województwa wołyńskiego odbyły się poruszające uroczystości upamiętniające tysiące Polaków zamordowanych w rzezi 1943 roku. W tym roku centralnym punktem wspólnej modlitwy i pamięci stała się Ołyka, gdzie Chargé d’affaires RP w Ukrainie wziął udział w oficjalnych obchodach rocznicowych. Uroczystości te zostały zorganizowane przez ordynariusza diecezji łuckiej, biskupa Witalija Skomarowskiego.
Wydarzenie miało charakter państwowy i wyjątkowo podniosły, a udział w nim wziął Wicepremier oraz Minister Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej, Władysław Kosiniak-Kamysz. Obecność szefa resortu obrony podkreśliła fundamentalne znaczenie, jakie dla państwa polskiego ma pielęgnowanie prawdy historycznej oraz godne upamiętnienie ofiar tamtych dramatycznych wydarzeń.
Podczas uroczystości głos zabrał Chargé d’affaires RP w Ukrainie, który w swoim przemówieniu odniósł się do niezwykle trudnego procesu pojednania polsko-ukraińskiego, opartego na fundamencie prawdy. Wskazał na konieczność dojrzałego spojrzenia na bolesne karty wspólnej historii.
Musimy umieć wybaczać i musimy umieć prosić o wybaczenie. Musimy wiedzieć, że wybaczenie oraz prośba o nie przychodzą wtedy, kiedy zrozumieliśmy i zawstydziliśmy się błędami okrutnej przeszłości – podkreślił szef polskiej placówki dyplomatycznej, apelując o budowanie przyszłości opartej na wzajemnym szacunku i wyciągnięciu wniosków z tragedii sprzed lat.
Wybór Ołyki na miejsce tegorocznych obchodów ma głębokie uzasadnienie historyczne. Latem 1943 roku ta wołyńska miejscowość stała się jednym z najważniejszych i kluczowych ośrodków schronienia oraz zorganizowanej samoobrony dla ludności polskiej w całym powiecie łuckim. Uciekając przed falami brutalnych ataków oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), tysiące Polaków z okolicznych wsi szukało ratunku w potężnych murach ołyckiego zamku Radziwiłłów oraz tutejszej kolegiaty.
Pod dowództwem ppor. Zygmunta Kulczyckiego Polacy powołali w Ołyce prężną strukturę samoobrony. Przetrwanie tak ogromnej liczby uchodźców było możliwe również dzięki stacjonującemu w miasteczku garnizonowi wojsk węgierskich. Węgierscy żołnierze, wykazując ogromną przychylność wobec Polaków, nie tylko przymykali oko na formowanie polskiego oddziału, ale potajemnie przekazywali obrońcom broń i amunicję. W najtrudniejszych momentach Węgrzy wspierali polską samoobronę ogniem, pomagając odpierać kolejne szturmy upowców.
Mimo bohaterskiego oporu, Ołyka zapłaciła wysoką cenę za wierność i chęć przetrwania – w wyniku zaciekłych ataków zginęło tam kilkudziesięciu polskich mieszkańców. Jednak dzięki murowanym schronieniom i determinacji obrońców, uratowano życie tysięcy bezbronnych ludzi.
Podczas dzisiejszych obchodów wszyscy zebrani – przedstawiciele polskich i ukraińskich władz, duchowieństwo, wojsko oraz lokalna społeczność – wspólnie oddali hołd ofiarom Zbrodni Wołyńskiej. Pamięć zamordowanych uczczono minutą ciszy, wspólną modlitwą ekumeniczną oraz symbolicznym złożeniem wieńców i zapaleniem zniczy w miejscach pamięci. Uroczystość w Ołyce po raz kolejny przypomniała, że pełne pojednanie między sąsiednimi narodami jest możliwe tylko poprzez pamięć o ofiarach i odważne mierzenie się z bolesną prawdą o 1943 roku.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: Ambasada RP w Kijowie
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.